Jak postrzegana była kobieta w średniowieczu?

Mężczyźni są od zawsze faworyzowani. Zarabiają większe pieniądze. Są uważani za mądrzejszych i bardziej opanowanych, choć nie zawsze jest to prawda. Ich dominację widać zwłaszcza w poprzednich epokach. Takie średniowiecze na przykład to doskonały wykładnik tego ile znaczył mężczyzna, a ile kobieta. Niewiasta nie mogła chodzić do szkoły, nie umiała też czytać ani pisać. Jeśli miała szczęście, to mogła się tego nauczyć wyłącznie wtedy, gdy pozwolił na to jej ojciec lub brat się nad nią zlitował. Mógł udzielić jej nauk, oczywiście w tajemnicy przed wszystkimi.

Niewiasty nie mogły także brać udziału w turniejach rycerskich, bo nie uczono ich przecież walki wręcz. Uważano, że niewiasty nie uniosą miecza, ani nie dadzą rady chodzić w ciężkich, nieporęcznych zbrojach. Wytykano im, że są słabsze fizycznie, psychicznie, oraz że nie znają się na taktyce ani na jeździe konnej. W ogóle widok kobiet, które biją się publicznie, był w tamtej epoce całkowicie nie do zaakceptowania. Kobiety musiały przede wszystkim przygotowywać się do ról dobrych żon i matek. W tym celu uczono je gotowania, haftowania, szycia, pracy na roli lub jak zadbać o przyszłego małżonka. Niewiasta miała być dla niego trochę jakby matką, przyjaciółką, kochanką lub po prostu towarzyszką życia. Żona nie powinna publicznie sprzeciwić się woli męża, gdyż groziła jej za to surowa kara. Mogła zostać wychłostana, zamknięta w lochu bez jedzenia i picia lub nawet zabita.

O tym, że nie łatwo było płci przeciwnej -świadczy też fakt, że to kobiety częściej podały ofiarą przestępstw na tle seksualnym. Mężczyźni byli praktycznie bezkarni, bo tłumaczyli się tym, że była grzesznie ubrana lub prowokowała ich swoim zachowaniem. Zresztą skrzywdzone młode dziewczyny nie miały się komu wyżalić ani nie mogły udać się do sądów, bo ich po prostu nie było. Musiały cierpieć w milczeniu i wstydzić się tego, że zostały zhańbione. Zresztą ideał kobiety wyglądał tak, że miała być ona pobożna, usługiwać we wszystkim mężowi, rodzić mu jak najwięcej dzieci- najlepiej synów, pomnażać jego majątek i zgadzać się ze wszystkim, co powie. Kobiety, które tego nie robiły narażone były na pomówienie i publiczne obelgi.

Nie tylko wiejskie czy miastowe kobiety miały w życiu wyraźnie pod wiatr. Na dworach królewskich sytuacja niewiast wcale nie była odmienna. Może i były lepiej karmione i miały lepsze stroje od koleżanek z niższych warstw społecznych, ale były wyraźnie gorsze od mężczyzn. Ich głównym zadaniem było urodzenie następcy tronu. Królem mógł zostać wyłącznie chłopiec i to jemu miała przypaść w udziale przyszły tron. Jak widać płeć dziecka- miała kolosalne znaczenie. Kobieta, która urodziła królowi kilku synów, cieszyła się ogólnym szacunkiem i poważaniem. Król, a zarazem mąż też był jej za to wdzięczny, bo nie musiał martwić się o przyszłość królestwa. Natomiast jeśli królowa była bezpłodna, musiała liczyć się, z tym że może zostać oddalona, albo mąż każe ją potajemnie zabić. Gdy urodziła córki, również nie mogła być pewna swojej pozycji na dworze. Córki królewskie mogły co najwyżej korzystnie wyjść za mąż za jakiegoś księcia lub innego króla.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *